FANDOM


The Wheel Inside the Wheel jest szóstym odcinkiem drugiego sezonu The Originals.

OpisEdytuj

RODZINA ZBUDOWANA NA SEKRETACH I KŁAMSTWACH - Rozdrażniony jej zachowaniem, Klaus staje się coraz bardziej zdenerwowany i żąda, by Esther uwolniła Elijah, którego porwała. Jednakże, Esther ujawnia kilka mrocznych sekretów z przeszłości Klausa w próbie złożenia mu oferty, której nie może się oprzeć. Oliver znajduje się w niebezpiecznej sytuacji, namawiając Hayley, by odnowiła kontakty z Jacksonem, który prowadzi nowe życie na bagnach. Cami, która wciąż wierzy, że jest winna śmierci Hope, łączy siły z Marcelem i Gią po tym, jak staje się podejrzliwa w stosunku do jej nowego doradcy, Vincenta. Na końcu, w niespodziewanym zwrocie wydarzeń, Klaus staje twarzą w twarz z gościem z przeszłości.

StreszczenieEdytuj

972r., Królestwo Norwegii. Esther, która nie może począć dziecka, przychodzi po pomoc do swej siostry - potężnej czarownicy o imieniu Dahlia. Ta, mimo oporów, zgadza się wesprzeć dziewczynę. Finn ogłasza egzekucję na pojmanym Oliverze, by pokazać wilkołakom, jak kończą zdrajcy. Esther nadal stara się przekonać Elijah do współpracy, używając coraz boleśniejszych metod. Klaus upewnia się, iż jego matka przetrzymuje brata. Postanawia wyruszyć mu na ratunek, jednak nie pozwala Hayley iść ze sobą. Dziewczyna postanawia działać na własną rękę i znaleźć Olivera - prosi Marcela, by pomógł jej odwrócić uwagę Finna, a sama rusza na poszukiwania Jacksona. Camille spotyka w barze swego terapeutę. Zauważa, iż nazbyt dobrze zna jej gust. Klaus dewastuje grób matki, by zwrócić na siebie jej uwagę. Kobieta pokazuje mu iluzję Elijah, po czym staje przed synem we własnej osobie. Ten wspomina o powrocie do żywych Mikaela. Cami znajduje informacje na temat Vincenta Griffitha - swego terapeuty. Wtedy pojawia się Marcel i oznajmia jej, że ciało mężczyzny jest w posiadaniu Finna Mikaelsona. Esther opowiada Klausowi o czasach, w których jego ojczym był dobrym człowiekiem. X wiek, Królestwo Norwegii. Mikael troskliwie opiekuje się Finnem oraz Freią. Ze względu na brak porozumienia z Klausem, Esther proponuje mu informacje na temat jego prawdziwego ojca w zamian za współpracę. Hayley znajduje na bagnach Jacksona oraz jego towarzysza, Ansela. Klaus wypomina matce zło, jakie mu uczyniła. Kobieta oświadcza mu, że nie żałuje romansu, którego był owocem. Hayley próbuje namówić Jacksona, by pomógł jej ocalić Olivera, jednak chłopak nie uważa już więźnia czarownic za przyjaciela. Ansel zgadza się wesprzeć hybrydę. Esther mówi Klausowi o tym, jak zabroniła jego ojcu kontaktować się z nim, chcąc zapobiec wybuchowi Mikaela. Cami namawia Marcela, by pozwolił jej pomóc odciągnąć uwagę Finna od Olivera. Wampir mówi Hayley, że ma już plan. Esther wraca pamięcią do czasów ciąży, kiedy nosiła Klausa pod sercem. X wiek, Królestwo Norwegii. Małżonkowie opiekują się nowo narodzonym Niklausem. Esther namawia Klausa, by przejął ciało śmiertelnika, ale on odmawia. Kobieta traktuje go magią - skręca mu kark. Hybryda budzi się dopiero po zmroku. Zostaje zmuszony do przeżycia wspomnienia z przeszłości. Nowy Świat, X wiek. Klaus znajduje ciało swojego prawdziwego ojca zabitego przez Mikaela. Jest nim Ansel. Klaus budzi się. Matka mówi mu, gdzie przebywa Elijah. Cami wchodzi do Rousseau's. Marcel podsłuchuje jej rozmowę z Finnem, a Gia obserwuje czy nie ma w pobliżu wilkołaków. Panna O'Connell pozoruje przeprosiny ze swym terapeutą. Hayley oraz Ansel znajdują wycieńczonego Olivera. Uwalniają go i zaczynają ucieczkę. Cami rozmawia z Finnem, udając nieświadomą jego tożsamości. Marcel wchodzi od tyłu do baru, ale natyka się na wilkołaka. Każe Gii uciekać. Ze względu na pościg wilków, Ansel odłącza się od Hayley i Olivera, umożliwiając im opuszczenie cmentarza Lafayette. Cami mówi za dużo, ale naprawia sytuację. Walczący z Marcelem wilkołak gryzie go. Jest bliski zabicia, ale pojawia się Gia. Dziewczynie niemal udaje się wyrwanie serca napastnikowi, ale on okazuje się silniejszy. Marcel uśmierca mężczyznę. Hayley i Oliver wpadają na inną grupę wilków. Mężczyzna wygłasza przemówienie, dzięki któremu Aiden pozwala mu odejść wraz z panną Marshall. Idąc po Elijah, Klaus wpada na Ansela. Rozpoznaje w nim swego ojca, ale nie chce przyjąć tego do świadomości. Marcel uzdrawia ugryzioną Gię krwią Pierwotnej Hybrydy. Dziewczyna opowiada mu o swej przeszłości. Camille dzwoni do Marcela. Mówi mu, że jest czułym punktem Finna; chce to wykorzystać. Hayley doprowadza Olivera na bagna. Jackson nie chce rozmawiać z przyjacielem, a on zaczyna kasłać krwią i umiera. Klaus uwalnia Elijah. Esther po raz kolejny proponuje synowi przejęcie innego ciała, ale on atakuje ją i wypomina doprowadzenie do śmierci małej Hope. Zabiera Elijah, po czym ucieka. X wiek, Królestwo Norwegii. Dahlia zabiera siostrze jej pierworodną córkę, Freię, jako zapłatę za czar umożliwiający jej posiadanie dzieci. Okazuje się, że to samo ma stać się z każdym kolejnym pierworodnym potomkiem z ich rodu. Finn znajduje wyniszczoną matkę w krypcie. Kobieta mówi mu, że gdyby dziecko Klausa przeżyło, Dahlia powróciłaby z grobu, by zniszczyć ich wszystkich. Tymczasem Klaus przynosi nieprzytomnego Elijah do domu, gdzie czeka Hayley.

ObsadaEdytuj

Postacie główneEdytuj

Postacie gościnneEdytuj

Postacie cykliczneEdytuj

SoundtrackEdytuj

  • Mississippi Twilight - Give Me Your Poison
  • Maximo Park - Brain Cells
  • Civil Twilight - Letters From The Sky

CytatyEdytuj

Esther: Wiesz, że zawsze pragnęłam własnych dzieci.
Dahlia: Więc idź. Miej swoje dzieci z Wikingiem.


Lenore: Wciąż śpisz... Pogrążony w koszmarnych wizjach i snach o miłości. Ale wciąż silny, pełen życia, nawet za bardzo by przyjąć moją ofertę. Pamiętam cię jako małego chłopca - niewinnego i dobrego. Gdyby ten chłopiec wiedział na jakie stworzenie wyrośnie pewnego dnia to padłby w moje ramiona i błagał o ocalenie. A ja zrobiłabym wszystko dla tego małego chłopca. I dla ciebie także.


Cami: Jego siostra wyjechała z miasta, brat jest zajęty, a z resztą rodziny nie ma zbyt dobrych relacji, więc czuję zawodowy obowiązek by mu pomóc.
Vincent: Cami, opisałaś go jako niebezpiecznego.
Cami: Ale nie wobec mnie.


Esther: Ta plantacja zniszczona przez ogień... Jakie to smutne, nie zapominając o symbolice. W końcu nigdy nie zamierzałeś zbudować tutaj prawdziwego domu. Nawet gdy Hayley nosiła twe dziecko, a Rebekah i Elijah próbowali cię bronić, twoje myśli skupiały się tylko na konkurencji w Dzielnicy. Powiedz mi, jak to się skończyło?
Klaus: Wybacz, czy to jakiś rodzaj matczynej krytyki? Proszę bardzo, zadław się tym.
Esther: Wspominam o twych porażkach jedynie po to, by coś uzasadnić, mój drogi. Wytrwałeś wiele lat cierpienia, pomijając męczarnie, jakie zadałeś innym, nawet z własnej krwi. Sam pozostajesz uwięziony w wiecznym stanie rozpaczy. Przybyłam, żeby zaproponować ci ucieczkę od tego szaleństwa.
Klaus: Myślę, że więcej hipokryzji już nie zniosę. Sugeruję, byś oddała mi mojego brata, zanim się rozgniewam.
Esther: Cóż za nienawiść. Oglądanie cię w tym stanie łamie moje serce. Chłopiec, którego kochałam.
Klaus: Twoja miłość była klątwą, efektem, jaki symulowałaś. Prawdą jest, że nie jesteś lepsza od Mikaela i wydaje się, że tak jak on wyczołgałaś się z grobu tylko po to, by zniszczyć swoje dzieci. Och! Nie wiedziałaś! Tak, Niszczyciel powstał, przywrócony, by mnie zabić przez czarownicę Davinę. Z pewnością Kol ujawnił ci wszystko? Czy może ostatecznie lojalny matce lizodup nie jest wcale aż tak lojalny?


Jackson: Spokojnie, twój gatunek sprawia, że staje się porywczy.
Hayley: Mój gatunek? Jack, cokolwiek ty i twój przyjaciel o mnie myślicie, moim gatunkiem pozostają wilki. Nawet jeśli zaprzysięgły posłuszeństwo wiedźmie. Wszystko świadczy o tym, że potrzebują alfy. Oliver też go potrzebuje.
Jackson: Tak, słyszałem o tym. Rzecz w tym, że Ollie mnie zdradził. Spiskował z rodziną Guerrera. Przelał krew własnych ludzi.
Hayley: Próbował to odpracować.


Cami: Kim on jest, Marcelu? To znaczy... tak naprawdę?
Marcel: To długa historia, skrócenie jej jest niemożliwe.
Cami: Sprawdziłam szkolną stronę. Vincent Griffith nie ma innych akademickich referencji. I, jak podaje wielka księga nowoorleańskich rodów wujka Kierana, Griffithowie są rodziną czarownic.
Marcel: Och, jest jeszcze gorzej. Twój terapeuta ma w sobie tysiącletniego, martwego wampira, który nazywa się... Finn Mikaelson.


Esther: Jeżeli Mikael powrócił, będziemy musieli sobie z nim poradzić.
Klaus: My? To jakiś żart? Mam zapomnieć o wiekach nienawiści do mojej złej matki, by dołączyć do niej w walce ze strasznym demonem, któremu sama pozwoliła mnie wychowywać?
Esther: Nie jestem zła, Niklausie. Jestem twoim odkupieniem. A Mikael? Nie zawsze był demonem.


Esther: Tysiąc lat temu, w porywie złości, zacisnąłeś swe gołe ręce wokół mojej szyi i zaciskałeś je, aż zmarłam. Czy nawet pamiętasz dlaczego?
Klaus: Zobaczmy... Zamieniłaś nas wszystkich w potworów. Przeklęłaś mnie, odmówiłaś mi mojej hybrydziej natury. Skłamałaś mi na temat mojego ojca...
Esther: To najważniejszy powód. Zabiłeś mnie, ponieważ nigdy nie pozwoliłam ci poznać twego prawdziwego ojca.
Klaus: Moja nienawiść do ciebie sięga tak głęboko, że ciężko jest zaznaczyć jej początki. Może nienawidzę faktu, że jestem owocem nierządu dziwki?


Esther: Po śmierci Freyi, Mikael był niepocieszony. Zmuszeni przez jego żałobę, byliśmy skazani na spakowanie swych rzeczy u osiedleniu się za morzem. W końcu jego rozpacz rozdzieliła nas, a wtedy właśnie po raz pierwszy ujrzałam go po raz pierwszy - twojego ojca. Nigdy nie widziałam takiego mężczyzny. Potężny, a jednak mądry i kochany przez swoich ludzi. A ponieważ Mikael wybrał pozostawienie mnie w samotności na rzecz swej żałoby, usuwając mnie ze swego życia... przyciągnął mnie inny.
Klaus: Oszczędź mi plugawych szczegółów mego pochodzenia.
Esther: Mówię jedynie prawdę.
Klaus: W takim razie powiedz mi jedno, matko - kiedy twój Adonis opuścił swego syna? Czemu pozwolił, bym był wychowywany przez potwora, który mnie nienawidził? Czemu nie zabrał mnie do siebie, nie wychowywał pośród wilków? Czy może wstydził się swego bękarta, tak jak ty?
Esther: Nie, nie, nie. Kochał cię. To ja tego zakazałam. Wiedziałam, że gdyby Mikael dowiedział się o mojej niewierności, zniszczyłby nas wszystkich w swoim szale. Nie miałam wyboru.


Marcel: Dobra, łapię. Jesteś zła na tego faceta i chcesz wyrównać rachunki, więc...
Cami: Tu nie chodzi o wyrównywanie rachunków, Marcel! Rozejrzyj się! Wszystko w tym pokoju jest dziedzictwem mojej rodziny. Gdybym to zaakceptowała przy pierwszej nadarzającej się okazji, mogłabym odkryć tajemnicę Franceski Guerrera. Wilki nigdy nie przejęłyby kontroli nad Dzielnicą, a dziecko Klausa wciąż by żyło, więc nie mów mi, bym się nie angażowała!


Esther: Dzięki tobie na nowo staliśmy się rodziną!
Klaus: Rodziną opartą na tajemnicach i kłamstwach.


Cami: A więc, jaką diagnozę postawiłbyś mojemu przyjacielowi, Klausowi, jeśli mogę zapytać?
Finn: Cóż, z pewnością jest depresyjny. Niskie poczucie własnej wartości, paranoja... problemy z zahamowaniem się. Nie zgodziłabyś się?
Cami: Wiele jest poza moim wyobrażeniem. Za dużo przeszłości, o której nie wiem, tak jak wszystkie te sprawy z jego rodzeństwem. Wiesz, rozgoryczenie. Jak ty sobie z tym radzisz?
Finn: Słucham?
Cami: Podczas jednej z pierwszych sesji wspomniałeś, że nie układa ci się najlepiej ze swoimi braćmi. Pozostajesz z nimi w kontakcie?
Finn: W pewnym sensie. Nie jesteśmy szczególnie blisko.


Cami: Może jest to po prostu mój pasywno-agresywny sposób próbowania zmiany tematu, do którego obawiam się, że zmierzasz.
Finn: Którym jest...?
Cami: Myślę, że chcesz powiedzieć mi, bym przestała spędzać czas z Klausem.
Finn: Cami, jesteś inteligentną kobietą. Jesteś elokwentna, pewna siebie... Myślę, że sama potrafisz zadecydować, co jest dla ciebie najlepsze.
Cami: Wiesz, czasami zadaję sobie pytanie czemu wpuszczam ludzi takich jak Klaus do mojego życia. Mam ten destrukcyjny wzór. Zawsze przyciągają mnie źli chłopcy. Może gdzieś głęboko czuję, że zasługuję właśnie na to.


Oliver: Wy idioci! Stajecie naprzeciw hybrydzie?! Po co? Żebyście mogli mnie zabić, a wszystko dlatego, że jakaś wiedźma wydała taki rozkaz? Wiem, że nie jestem niewinny, ale nigdy nie straciłem z oczu tego, za co walczyłem! Mieliśmy być stadem. A teraz? Odwracamy się od siebie! Zabijanie swoich przyjaciół? Jeśli tak postępujemy, nie jesteśmy nic warci.


Klaus: Jesteś fantomem wywołanym przez magię Esther! Tym właśnie jesteś! Matko, skończ tę zabawę! Wiem, że ta rzecz nie jest prawdziwa.
Ansel: Spójrz na mnie, Niklausie. Jestem z ciała i krwi. Z twojego ciała i twojej krwi.
Klaus: Byłeś martwy przez tysiąc lat!
Ansel: I przez cały ten czas snułem się po Drugiej Stronie, obserwując jak pozwalasz światu się zawalić, aż do czasu, gdy się obudziłem - cztery miesiące wstecz, w krainie wilków takich jak ja.
Klaus: Nie, nie! Jesteś tylko w mojej głowie! Jesteś iluzją spowodowaną przez matkę, by zmusić mnie do zaakceptowania jej propozycji!
Ansel: Nie przemawiam w imieniu Esther. Nie wiem nic o jej propozycjach. Ale jesteś moim synem.
Klaus: A jeśli to, co mówisz, jest prawdą, nic dla mnie nie znaczysz. Nie obchodzisz mnie, możesz poczołgać się z powrotem do piekła!


Marcel: Krew Klausa to jedyne lekarstwo na ugryzienie wilkołaka. Rzecz w tym, że kończą mi się zapasy, więc nową zasadą jest - nie daj się ukryźć.
Gia: Zostałam ugryziona, ratując ci tyłek.
Marcel: Tak, bardzo dobrze postąpiłaś. Muszę jednak przyznać, że gdy uciekłaś, myślałem, iż nie wrócisz.
Gia: Przez całe moje życie, gdy robiło się ostro, to właśnie robiłam. Uciekałam, ponieważ i tak nie pasowałam. Ale to miejsce, które tutaj budujesz... tu pasuję. Więc zostaję. Nie ucieknę niezależnie od okoliczności.


Oliver: Jack, muszę ci powiedzieć...
Jackson: Już wiem, Ollie. Wydałeś mnie Francesce.
Oliver: Słuchaj, wiem, że nie mogę ci tego wynagrodzić, ale musisz to usłyszeć. Jesteś tą osobą. Jesteś alfą. Nasi ludzie nie mogą być służącymi. Możesz ich uwolnić.


Klaus: Obiecałaś mi bezpieczny powrót Elijah. Czy było to kłamstwo, tak jak to makabryczne okrucieństwo na zewnątrz, które podaje się za mojego przywróconego z martwych ojca?
Esther: Powrót twojego ojca jest prawdziwy. Wyciągnęłam go z Drugiej Strony tuż przed tym, jak się rozpadła i zostawiłam go na bagnach, by dołączył do wilkołaków. I użyłam egzekucji jednego z jego ludzi, aby go tutaj ściągnąć, gdzie wiedziałam, iż cię znajdzie.
Klaus: Co chciałaś osiągnąć poza torturowaniem mnie?
Esther: Przyprowadziłam go tu, by był ojcem, którego nigdy nie miałeś. By nauczył cię, jak być mężczyzną, jakim zawsze chciałeś być. Kiedy tylko z powrotem staniesz się wilkołakiem, będziesz mógł do niego dołączyć.
Klaus: Jego powrót niczego nie zmienia.
Esther: Zmienia wszystko. To mój podarunek dla ciebie, Niklausie. Ta propozycja jest twoją ostatnią szansą na zbawienie. Odrzuć ją teraz, a będziesz żył do końca swych niezliczonych dni pozbawiony miłości i samotny. Nie odmawiaj mi ze względu na starożytną niechęć...
Klaus: Nie niechęć. Nienawiść. Czystą i idealną nienawiść, która teraz jest jeszcze większa niż tego dnia, kiedy po raz pierwszy odebrałem ci życie!
Esther: Czemu po tym wszystkim, co zrobiłam, by ci to wyjaśnić, musisz trwać...
Klaus: PONIEWAŻ ZAATAKOWAŁAŚ MOJE DZIECKO! MOJĄ CÓRECZKĘ! Swą własną krew!
Esther: Ty... nie... rozumiesz.
Klaus: MOJE DZIECKO!
Esther: Niklausie, musiałam!
Klaus: Zadeklarowałaś wojnę, kiedy natarłaś na moją rodzinę. A za to ze wszystkich sił będę starał się sprawić, byś cierpiała. W końcu jestem synem mojej matki.


Dahlia: Już zaoferowałaś mi więcej niż to jedno dziecko! Nasza umowa obejmowała to pierworodne oraz każde pierworodne z każdego pokolenia, jakie przyjdzie na świat tak długo, jak długo będzie istnieć twój ród.
Esther: Jeżeli to zrobisz, jeżeli odbierzesz mi córkę, zaklinam się, powrócę do czarnej magii. Urosnę w siłę jako czarownica i sprawię, że mi zapłacisz!
Dahlia: Twoja siła jest niczym w obliczu mojej! Wiedziałaś, jaki ubijasz interes, głupia dziewczyno. Jeżeli będziesz mi się sprzeciwiać, wtedy zabiorę wszystkie Twoje dzieci. Włączając małego Finna, a nawet nienarodzonego Elijah.


Finn: Matko, co się stało?
Esther: Niklaus odrzucił moją ofertę. Wciąż ciąży mu nienawiść do mnie za to, co stało się jego dziecku.
Finn: Jest głupcem. Twoje działania ocaliły tę rodzinę! Gdyby tamto dziecko przeżyło...
Esther: Dahlia powróciłaby i przyszłaby po nas wszystkich.

CiekawostkiEdytuj

  • W odcinku poznajemy nowego wilkołaka Ansela, który jest ojcem biologicznym Klausa.
    • Esther wyciągnęła go z rozpadającej się Drugiej Strony cztery miesiące przed akcją z tego odcinka.
  • Po raz pierwszy w sezonie pojawia się Jackson.
  • Oliver zostaje zabity przez magię Vincenta.
  • Zostaje ukazane pierwsze dziecko Mikaelsonów.
  • Okazuje się, że Esther miała siostrę, Dahlię.
  • Mimo przypuszczań, że imieniem nieznanego Pierwotnego jest Aaron, wychodzi na jaw, iż pierworodną Esther i Mikaela była dziewczynka - Freia.
  • Okazuje się, że rodzina Mikaelson pochodzi z Królestwa Norwegii.
  • Data urodzin Freyi i Finna zostaje ustalona na okres po 972 roku, a Elijah na około 978-980.
  • Ujawniona została przyczyna okrucieństwa Mikaela - mężczyzna zgorzkniał po utracie ukochanej córeczki.
  • Esther proponuje Klausowi pomoc w walce z Mikaelem, o którego powrocie do żywych się dowiaduje.
  • Cami odkrywa prawdziwą tożsamość Vincenta.

WideoEdytuj

GaleriaEdytuj

Treści społeczności są dostępne na podstawie licencji CC-BY-SA , o ile nie zaznaczono inaczej.