FANDOM


(Edycja galerii)
 
(Nie pokazano 4 wersji utworzonych przez jednego użytkownika)
Linia 50: Linia 50:
 
'''Davina:''' Udajesz tak pewnego siebie, ale znam prawdę. Boisz się, że wszyscy zobaczą czym naprawdę jesteś... Zwierzęciem, bestią. Czemu nie pokażesz nam swojej prawdziwej twarzy?
 
'''Davina:''' Udajesz tak pewnego siebie, ale znam prawdę. Boisz się, że wszyscy zobaczą czym naprawdę jesteś... Zwierzęciem, bestią. Czemu nie pokażesz nam swojej prawdziwej twarzy?
 
----
 
----
'''Davina:''' Ty...Skłamałeś patrząc mi w oczy, udając, że chcesz mi pomóc.<br />
+
'''Davina:''' Ty... Skłamałeś patrząc mi w oczy, udając, że chcesz mi pomóc.<br />
 
'''Elijah:''' Posłuchaj...<br />
 
'''Elijah:''' Posłuchaj...<br />
'''Davina'''Nazywasz siebie szlachetnym, ale jesteś zabójcą, dokładnie tak, jak twój brat. Przez 1000 lat żywiłeś się krwią niewinnych. Czemu się nią nie zadławisz?
+
'''Davina:''' Nazywasz siebie szlachetnym, ale jesteś zabójcą, dokładnie tak, jak twój brat. Przez 1000 lat żywiłeś się krwią niewinnych. Czemu się nią nie zadławisz?
 
----
 
----
 
'''Davina:''' I ty... Tobie ufałam. Kochałam cię, ale ty tylko wykorzystywałeś mnie, by pozostać przy władzy. Nie zależy ci na mnie.<br />
 
'''Davina:''' I ty... Tobie ufałam. Kochałam cię, ale ty tylko wykorzystywałeś mnie, by pozostać przy władzy. Nie zależy ci na mnie.<br />
Linia 59: Linia 59:
 
'''Marcel:''' Zależy mi. Przyjąłem cię jak własne dziecko.
 
'''Marcel:''' Zależy mi. Przyjąłem cię jak własne dziecko.
 
----
 
----
'''Rebekah:''' Teraz śmiało, kochana. Nie mów mi, że na to poleciałaś. Czy to nie chwila, żebyśmy, dziewczyny, pogadły sobie co nieco?
+
'''Rebekah:''' Teraz śmiało, kochana. Nie mów mi, że na to poleciałaś. Czy to nie chwila, żebyśmy, dziewczyny, pogadały sobie co nieco?
 
----
 
----
 
'''Rebekah:''' To robi wrażenie. Według mnie w pełni sobie zasłużyli. A teraz, nim zajmiesz się mną, mam dla ciebie niespodziankę.<br />
 
'''Rebekah:''' To robi wrażenie. Według mnie w pełni sobie zasłużyli. A teraz, nim zajmiesz się mną, mam dla ciebie niespodziankę.<br />
Linia 66: Linia 66:
 
(Rebekah dusi Josha)<br />
 
(Rebekah dusi Josha)<br />
 
'''Josh:''' Co ty robisz?<br />
 
'''Josh:''' Co ty robisz?<br />
'''Rebekah:''' Gdybym była Klausem, oderwałbym Joshowi głowę od szyi, nakarmiła nią Nocnych i byłyby to koniec twojego przyjaciela... Ale krzywdzenie ludzi jest takie typowe dla facetów, jak zahipnotyzowanie twojego skrzypka na dachu przez Klausa, a ja, choć wiele łatek można by mi było przykleić, na pewno nie jestem moim bratem.
+
'''Rebekah:''' Gdybym była Klausem, oderwałabym Joshowi głowę od szyi, nakarmiła nią Nocnych i byłyby to koniec twojego przyjaciela... Ale krzywdzenie ludzi jest takie typowe dla facetów, jak zahipnotyzowanie twojego skrzypka na dachu przez Klausa, a ja, choć wiele łatek można by mi było przykleić, na pewno nie jestem moim bratem.
 
----
 
----
'''Rebekah:''' Tak traktuje jego tak zwanych przyjaciół, którzy go zdradzili. Większość przewinień tych biednych dusz nie były wcale gorsze od tego, co zrobił Josh.
+
'''Rebekah:''' Tak traktuje swych tak zwanych przyjaciół, którzy go zdradzili. Większość przewinień tych biednych dusz nie było wcale gorszych od tego, co zrobił Josh.
 
----
 
----
 
'''Klaus:''' Och, dajcie spokój. Smród waszego wyroku jest przytłaczający. Czy muszę wam przypominać, że to właśnie Davina
 
'''Klaus:''' Och, dajcie spokój. Smród waszego wyroku jest przytłaczający. Czy muszę wam przypominać, że to właśnie Davina
Linia 78: Linia 78:
 
'''Marcel:''' Jest, do cholery. Kieran zadzwonił do mnie wcześniej, po tym jak Sabine i inne wiedźmy prawie dorwały Davinę jako pierwsze.<br />
 
'''Marcel:''' Jest, do cholery. Kieran zadzwonił do mnie wcześniej, po tym jak Sabine i inne wiedźmy prawie dorwały Davinę jako pierwsze.<br />
 
(krótki flasback do sytuacji w Kościele)<br />
 
(krótki flasback do sytuacji w Kościele)<br />
'''Klaus:''' Więc kiedy wymknąłeś się, by rzekomo sprawdzić swoich Nocnych, byłeś tak na prawdę ugadać się z wiedźmą. Bardzo sprytnie. Przypuszczam, że powinienem być dumny.<br />
+
'''Klaus:''' Więc kiedy wymknąłeś się, by rzekomo sprawdzić swoich Nocnych, udałeś się tak naprawdę, by ugadać się z wiedźmą. Bardzo sprytnie. Przypuszczam, że powinienem być dumny.<br />
 
'''Marcel:''' Chciałem się tylko upewnić, że mam zabezpieczenie na wypadek niepowodzenia. Jak oczekiwał Elijah, zacząłeś działać jak to zwykle ty.<br />
 
'''Marcel:''' Chciałem się tylko upewnić, że mam zabezpieczenie na wypadek niepowodzenia. Jak oczekiwał Elijah, zacząłeś działać jak to zwykle ty.<br />
'''Klaus:''' Z tym, ze teraz wciągnąłeś w to wiedźmy, które, gdy ostatnio sprawdzałem, były wrogami nas wszystkich, wszystkiego co mamy i naszej rodziny.<br />
+
'''Klaus:''' Z tym, że teraz wciągnąłeś w to wiedźmy, które, gdy ostatnio sprawdzałem, były wrogami nas wszystkich, wszystkiego co mamy i naszej rodziny.<br />
 
'''Elijah:''' Davina jest rodziną Marcela, Niklaus, czy to w jakiś sposób ci umknęło, gdy próbowałeś pozbawić ją życia?
 
'''Elijah:''' Davina jest rodziną Marcela, Niklaus, czy to w jakiś sposób ci umknęło, gdy próbowałeś pozbawić ją życia?
 
----
 
----
Linia 93: Linia 93:
 
<gallery type="slideshow" widths="500" position="center">
 
<gallery type="slideshow" widths="500" position="center">
 
Casket.png
 
Casket.png
  +
TO_1x10_1.png
  +
TO_1x10_2.png
  +
TO_1x10_3.png
  +
TO_1x10_4.png
  +
TO_1x10_5.png
  +
TO 1x10 10.jpg
  +
TO 1x10 9.jpg
  +
TO 1x10 7.png
  +
TO 1x10 8.png
  +
TO 1x10 11.png
  +
TO_1x10_6.png
  +
The casket girls poster.gif
 
</gallery>
 
</gallery>
 
[[Kategoria:The Originals: Odcinki]]
 
[[Kategoria:The Originals: Odcinki]]
 
[[Kategoria:The Originals: Sezon 1]]
 
[[Kategoria:The Originals: Sezon 1]]
  +
[[Kategoria:Retrospekcje]]

Aktualna wersja na dzień 15:34, mar 8, 2015

The Casket Girls jest dziesiątym odcinkiem The Originals.

OpisEdytuj

ODZYSKUJĄC WŁADZĘ - Gdy Francuska Dzielnica przygotowuje się na coroczne obchody festiwalu poświęconego Dziewczynom ze szkatułą, Camille przechodzi katusze, gdy Davina próbuje uwolnić ją od zauroczenia Klausa. Elijah i Marcel niespodziewanie zawiązują sojusz, gdy Niklaus wprowadza w życie swój plan sprowadzenia Daviny z powrotem. Gdy wieść o zaginięciu Daviny się roznosi, Sophie rozpoczyna własne poszukiwania. W międzyczasie Hayley po odbyciu niespodziewanej rozmowy telefonicznej jest zmuszona do podjęcia trudnej decyzji, a Rebekah po zwerbowaniu do pomocy kogoś z przeszłości Marcela wprowadza w życie swój własny plan.

StreszczenieEdytuj

ObsadaEdytuj

Postacie główneEdytuj

Postacie cykliczneEdytuj

Postacie gościnneEdytuj

SoundtrackEdytuj

  • Ms Mr - Dark Doo Wop
  • Meg Myers - Curbstomp
  • Rebirth Brass Band - Why You Worried 'Bout Me
  • Rebirth Brass Band - What Goes Around Comes Around
  • Jessy Greene - In Crimson
  • Jessy Greene - Breaking Through
  • Miike Snow - Devil's Work

CytatyEdytuj

Klaus: To dziecko jest najpotężniejszą czarownicą w Nowym Orleanie. Jeśli uciekła, co chroni nas przed zniszczeniem tego wszystkiego, na co tyle pracowaliśmy?


Rebekah: Wykorzystana przez czarownice, okłamana przez Marcela, zmanipulowana przez Elijah, zastraszana przez Klausa... Niczym współczesna dziewczyna ze szkatułką.
Hayley: Mówisz o Davinie, czy o sobie?
Rebekah: A czy to ważne? Tak, czy siak, my dziewczyny musimy trzymać się razem.


Sabine: Podczas, gdy ty topiłaś swoje żale, rzucając się na wszystko co chodzi, ja nieco podróżowałam, nie wychylając się zbytnio i uważnie słuchając. Dzienni Marcela przetrząsają miasto w poszukiwaniu dziewczyny... Brązowe włosy, niebieskie oczy... Brzmi znajomo?
Sophie: Jeśli Davina nie jest z Marcelem, to on nie będzie wiedział, że uprawiamy czary, a jeśli uda nam się ją odzyskać, będziemy mogły wszystko naprawić.


Davina: Udajesz tak pewnego siebie, ale znam prawdę. Boisz się, że wszyscy zobaczą czym naprawdę jesteś... Zwierzęciem, bestią. Czemu nie pokażesz nam swojej prawdziwej twarzy?


Davina: Ty... Skłamałeś patrząc mi w oczy, udając, że chcesz mi pomóc.
Elijah: Posłuchaj...
Davina: Nazywasz siebie szlachetnym, ale jesteś zabójcą, dokładnie tak, jak twój brat. Przez 1000 lat żywiłeś się krwią niewinnych. Czemu się nią nie zadławisz?


Davina: I ty... Tobie ufałam. Kochałam cię, ale ty tylko wykorzystywałeś mnie, by pozostać przy władzy. Nie zależy ci na mnie.
Marcel: Mylisz się.
Davina: Kiedy przegrałeś z Klausem, oddałeś mnie niczym zdobycz. Może powinnam ugotować cię w brązie.
Marcel: Zależy mi. Przyjąłem cię jak własne dziecko.


Rebekah: Teraz śmiało, kochana. Nie mów mi, że na to poleciałaś. Czy to nie chwila, żebyśmy, dziewczyny, pogadały sobie co nieco?


Rebekah: To robi wrażenie. Według mnie w pełni sobie zasłużyli. A teraz, nim zajmiesz się mną, mam dla ciebie niespodziankę.
(wchodzi Josh)
Davina: Josh, co ty tu robisz? Zabieraj się stąd!
(Rebekah dusi Josha)
Josh: Co ty robisz?
Rebekah: Gdybym była Klausem, oderwałabym Joshowi głowę od szyi, nakarmiła nią Nocnych i byłyby to koniec twojego przyjaciela... Ale krzywdzenie ludzi jest takie typowe dla facetów, jak zahipnotyzowanie twojego skrzypka na dachu przez Klausa, a ja, choć wiele łatek można by mi było przykleić, na pewno nie jestem moim bratem.


Rebekah: Tak traktuje swych tak zwanych przyjaciół, którzy go zdradzili. Większość przewinień tych biednych dusz nie było wcale gorszych od tego, co zrobił Josh.


Klaus: Och, dajcie spokój. Smród waszego wyroku jest przytłaczający. Czy muszę wam przypominać, że to właśnie Davina pokonała większość z nas? Zrobiłem to, co trzeba. Nie martw się, Elijah. Pozostanę tak reformowalny, jak zawsze.
Elijah: Więc zmusiłeś tego chłopca, by otruł Davinę bez porozumienia z Marcelem i mną.
Marcel: Wiesz, która część jest najgorsza? Że jesteś tak przewidywalny, iż musiałem zawiązać sojusz z twoim bratem, którego nawet nie lubię.
Klaus: Wnioskując po twojej ekspresji jest coś, czym chciałbyś się podzielić.
Marcel: Jest, do cholery. Kieran zadzwonił do mnie wcześniej, po tym jak Sabine i inne wiedźmy prawie dorwały Davinę jako pierwsze.
(krótki flasback do sytuacji w Kościele)
Klaus: Więc kiedy wymknąłeś się, by rzekomo sprawdzić swoich Nocnych, udałeś się tak naprawdę, by ugadać się z wiedźmą. Bardzo sprytnie. Przypuszczam, że powinienem być dumny.
Marcel: Chciałem się tylko upewnić, że mam zabezpieczenie na wypadek niepowodzenia. Jak oczekiwał Elijah, zacząłeś działać jak to zwykle ty.
Klaus: Z tym, że teraz wciągnąłeś w to wiedźmy, które, gdy ostatnio sprawdzałem, były wrogami nas wszystkich, wszystkiego co mamy i naszej rodziny.
Elijah: Davina jest rodziną Marcela, Niklaus, czy to w jakiś sposób ci umknęło, gdy próbowałeś pozbawić ją życia?


CiekawostkiEdytuj

  • W tym odcinku pojawi się flashback.
  • Cami będzie po stronie Daviny, po tym jak ona przyszła do niej po pomoc i uwolniła ją od zauroczenia Klausa.
  • W zwiastunie ukazane jest, że Davina użyje swojej magii by zranić Klausa.

Wideo promująceEdytuj

The Originals 1x10 Extended Promo - The Casket Girls HD-0

The Originals 1x10 Extended Promo - The Casket Girls HD-0

GaleriaEdytuj

Treści społeczności są dostępne na podstawie licencji CC-BY-SA , o ile nie zaznaczono inaczej.