FANDOM


Night Has A Thousand Eyes to osiemnasty odcinek drugiego sezonu The Originals.

OpisEdytuj

DAHLIA PRZYBYWA DO NOWEGO ORLEANU - Zdesperowany by znaleźć sposób na pokonanie Dahlii, Klaus staje twarzą w twarz z innym śmiertelnym zagrożeniem - Mikaelem. W tym samym czasie kiedy Hayley i Rebekah współpracują z Freyą w celu pozyskania lokalizacji Dahlii, Elijah oraz Marcel przygotowują bezpieczny dom w Algiers [dzielnica NO] z pomocą Josephine. W innym miejscu, zdecydowany ochronić Hayley i małą Hope, Jackson dzieli się z Hayley ryzykownym pomysłem, przez co dziewczyna nie wie, co powinna postanowić. Na końcu Aiden okazuje się być rozdarty pomiędzy lojalnością wobec Jacksona i zachowanym w tajemnicy sojuszem z Klausem. Davina także się pojawia.

StreszczenieEdytuj

ObsadaEdytuj

Postacie główneEdytuj

Postacie cykliczneEdytuj

Postacie gościnneEdytuj

TBA

SoundtrackEdytuj

  • Jessy Greene - Straw Dance
  • T.O.L.D. - Lucifer's Eyes
  • Kita Klane - Fingerprints
  • Nick Waterhouse - High Tiding
  • Black Coast feat M. Maggie - Ride
  • Jessy Greene - From The Shadows
  • Jessy Greene - Last Call

CytatyEdytuj

(Elijah podaje mu tonik sporządzony przez Freyę)
Niklaus: Wolę ciasteczka z herbatą.
Elijah: Oczywiście.


Niklaus: Ja zawsze byłem zdania, że najlepszą obroną jest atak, więc dowiem się jak zabić tę przeklętą wiedźmę.


Niklaus: Myślisz, że jesteś jedyną, która opłakuje mojego brata?


Jackson: Dahlia jest ciemnością. Weźmy Hope i sforę i wyjedźmy z miasta dziś w nocy.
Hayley: Nie możemy po prostu uciec z naszego domu, Jack.
Jackson: Ty i Hope jesteście moim domem, a ucieczka nie jest oznaką słabości. To coś, co robią wilki. (...) Spójrz, nie uciekam od walki, ok? Ale ta zaczęła się tysiąc lat temu. To nie nasza walka. A już na pewno nie naszej córki.


Davina: To musi być okropne, być tobą przez cały czas.
Klaus: Cóż, to nie piknik, szczerze mówiąc.
Davina: Wiesz, prawda jest taka, że ty też masz kogoś, kogo kochasz bardziej, niż wszystko, nawet siebie. Jak to jest być kimś takim jak my, kimś kto ma coś do stracenia?


Mikael: Och, do czarta! Czyżbym widział bękarta?
(ang. Well, well, well, well - if it isn't the bastard himself?)


Kelnerka: Chcesz frytek do tego kołka? Kupiłam sobie jeden w sklepie voodoo Marie Laveau.
Klaus: Poproszę burbon, kochana. (Kelnerka kieruje wzrok na Mikaela)
Mikael: Niczego. Odejdź. (Kelnerka odchodzi od stolika) Nienawidzę tego miasta.


Rebekah: Ty. Ty jesteś powodem, dla którego Dahlia może rzucać takie potężne czary. Połączyła się z tobą.


Niklaus: Davina, cokolwiek sobie o mnie myślisz, jestem słowny.
Mikael: Właściwie to jest kłamcą, bestią i degeneratem, ale w tym wyjątkowym przypadku, może być trochę użyteczny.
Niklaus: Świetnie! Wróciłeś.
Mikael: Sługus Dahlii pozostaje w kościele św. Anny.
Niklaus: Widocznie to jest pułapka.
Mikael: Oczywiście, że to jest pułapka i tak jak jest dobra, tak my przyniesiemy niespodziankę na własną rękę. (Niklaus się uśmiecha, a Davina spogląda na nich z niedowierzaniem)
Davina: Poczekajcie. To teraz jesteście przyjaciółmi?
Niklaus: Absolutnie nie. To wszystko tylko z konieczności, dla jednego celu, by rozkoszować się najwspanialszym morderstwem.


Rebekah: Czy ja źle słyszę, czy Nik właśnie odbył wymianę zdań z naszym ojcem?
Mikael: Rebekah. Wszędzie rozpoznałbym ten nikczemny język.


Mikael: Zdrada jest twoją naturą, chłopcze.
Niklaus: Nie, nie urodziłem się taki. Walczysz za nią... za uroczą Freyę, córkę, którą ledwie znałeś. Był czas, kiedy znałeś mnie jako swojego syna, czas przed tymi wszystkimi rozczarowaniami, przed odkryciem zdrady. Były chwile, kiedy musiałeś po prostu być moim ojcem, a nawet wtedy nienawidziłeś mnie, czyż nie? Chcę wiedzieć, dlaczego.
Mikael: Nie wiem. Tak po prostu.


Mikael: Freyo. Tak mi przykro. Kocham cię.


CiekawostkiEdytuj

WideoEdytuj

GaleriaEdytuj

Treści społeczności są dostępne na podstawie licencji CC-BY-SA , o ile nie zaznaczono inaczej.